The Basic Principles Of przeleciałem moją kuzynkę w nocy

Tamtej nocy zrobili to jeszcze parę razy. Relacje między kuzynostwem zacieśniły się od wtedy tak, jak jeszcze nigdy wcześniej.

Następnego dnia tylko dwa razy się spuściłem. Raz wsadziłem fiuta między pośladki Oli i na stojaka w jednej z szop zacząłem się między nimi ocierać. Poślizgu nadawało jej spocone ciało. Było to przyjemne, ale zamiast finalizować na jej plecach, to kazałem uklęknąć i skończyłem na jej twarzy. Potem rozkazałem jej przespacerować się ze spermą po podwórku, ryzykując, że ktoś zobaczy.

Najpierw Małgosia zaproponowała, żeby razem z nami zabrała się jej przyjaciółka Monika z chłopakiem. Tego towarzystwa nie uważałem jeszcze za wielki trouble i w kilku pokojowym domku każda z par z łatwością mogłaby cieszyć się intymnością. Zresztą, Monika zawsze mi się podobała. Była smukła i wysoka, a na jej twarzy stale gościł uśmiech. Wiele razy zastanawiałem się, jakby to było, gdyby przy moim boku na miejscu Małgosi stała jej najlepsza przyjaciółka. 

Tego wieczora Zuzanna zadzwoniła do Romka, gdyż chciała się z nim spotkać na pogaduchy. Przez telefon mówiła coś o tym, że zerwała z chłopakiem i chciała mu się wyżalić. Romek nie miał żadnych strategyów więc chętnie zgodził się spotkać z kuzynką, tym bardziej, że dawno jej nie widział.

Przeszyła ją fala orgazmu. Romek już skończył szczytowanie i patrzył na wijącą się pod nim Zuzię. Krzyczała zachrypniętym głosem i oplotła go nogami, by przycisnąć nimi mocno jego krocze do swojego. Po wszystkim opadli zmęczeni na podłogę i leżeli tak długo obok siebie nadzy, rozmawiając.

Mieszkałem u nich przez tydzień i przez te kilka dni udało mi się zbliżyć z Olą na tyle, że jadła mi z ręki. Którą noc spędziliśmy na poważnych rozmowach, z których dowiedziałem się, że jest dziewicą - ale było to raczej oczywiste. Ja też miałem przed sobą pierwszą inicjację seksualną. Przekonywałem Olę, że powinniśmy to zrobić. Ja i ona. Nie zgodziła się na seks, nawet w zabezpieczeniu, ale jako, że ja ponoć też jej się strasznie podobałem i miała ochotę poznać męskie ciało z bliska, udało mi się namówić ją na inne seksualne zabawy.

Posuwałem ją między cyckami, patrząc to na wysuwającego się penisa, to na jej twarz. Jej niebieskie oczy były get more info we mnie utkwione.

Wielokrotne strzały w jednym ruchu – ciasna, kremowa latynoska doprowadziła kuzyna do wytrysku podczas szybkiego numerku

Porno fashionable:babcia anal compilationbabcia lizanie cipkibiuro japońskicycate mamuskidbm erotic streetlifedojrzale ponczochydojrzałe naturalneffm amateurgerman castinggerman teenjaponska rodzinamacocha z pasierbemmama i synowiemasaż teściowejnaturalne owłosioneostre jebanko dziewczynyowłosione polkipodróż służbowapolskie amatorkiponczochy czeszkiruda cipaśniadanieteścioważołnierze

Ten wyjazd od początku nie British islesładał się tak, jak powinien. Z moją dziewczyną Małgosią planowaliśmy wypad na weekend do domku jej rodziców nad jeziorem. Początkowo mieliśmy pojechać tylko we dwoje i spędzić tam upojną noc. Małgosia nie była zbyt namiętną kochanką i miałem nadzieję, że w samotności na odludziu wreszcie popuszczą jej hamulce. Jednak w miarę upływu czasu nasze plany zaczynały się nieco komplikować.

Solarął dłońmi po wewnętrznej stronie jej ud aż doszedł do samego krocza. Kuzynka westchnęła wtedy cicho a jej uda drgnęły w mimowolnym skurczu. Przyciągnęła go do siebie nogami, zmuszając do klęknięcia przed nią.

Ola położyła się na plecy i rozłożyła szeroko swoje nogi. Jej cipka, ciemniejsza od reszty ciała, patrzyła na mnie już prawie gotowa. Pochyliłem się i zacząłem całować ją po wargach i łechtaczce. Niemal od razu poczułem jej intensywny zapach, spotęgowany zapewnie dzisiejszym żarem lejącym się z nieba.

Mniej więcej w połowie trasy złapał nas deszcz. Początkowo była to tylko mżawka, która zatrzymywała się na gałęziach drzew i liściach ponad naszymi głowami. Z biegiem czasu intensywność opadów zwiększała się i mżawka zamieniała się w regularny deszcz.

Małgosia i pozostali uczestnicy wycieczki zgromadzili się na parterze w niewielkim salonie. Przez cienkie drewniane ściany docierały do mnie odgłosy ich rozmów i śmiechu, jednak nie rozumiałem sensu wypowiadanych słów.

– Właśnie to miałam na myśli mówiąc, żebyś się nie śpieszył w tych sprawach. Ważna jest długa i podniecająca gra wstępna. Robisz to doskonale… – jęczała Zuzia, gdy Romek położył głowę na jej kroczu i lizał przez rajstopy i majtki cipkę.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *